O sol é grande…

Słońce jest wielkie: ptactwo cicho zniża loty
w okresie, który zwykle w zimnej trwa pogodzie.
Zbudziłbym się przy z góry spadającej wodzie,
lecz nie ze snu bynajmniej — z poważnej zgryzoty.

O rzeczy, ciągle próżne — ciągłe wasze zwroty,
jakie serce was przyjmie w ufności i zgodzie?
Czas mija, dni za dniami ciągną się w pochodzie,
bardziej chwiejne niż żagli na wietrze trzepoty.

Widziałem tu już cienie, widziałem kwitnienie,
widziałem tyle wody, zieleń tak bogatą,
słyszałem wszystkich ptaków o miłości pienie.

Wszystko jest suche, nieme, z barwą popielatą;
ja też, zmieszany, inne przyjmuję odcienie.
Odżywa wszystko inne: nie ma rady na to!

Coat of arms of Portugal
Coat of arms of Portugal. Source: Wikipedia

This is the Polish translation… not of the first Portuguese sonnet but of the most popular one among the earliest Portuguese sonnets. The original, shown below, was written by Francisco de Sá de Miranda between 1530 and 1558. And today, June 10, is the Portugal Day.

O sol é grande: caem coa calma as aves,
Do tempo em tal sazão, que sói ser fria.
Esta água que de alto cai acordar-me-ia,
Do sono não, mas de cuidados graves.

Ó cousas, todas vãs, todas mudaves,
Qual é tal coração que em vós confia?
Passam os tempos, vai dia trás dia,
Incertos muito mais que ao vento as naves.

Eu vira já aqui sombras, vira flores,
Vi tantas águas, vi tanta verdura,
As aves todas cantavam de amores.

Tudo é seco e mudo; e, de mistura,
Também mudando-me eu fiz doutras cores.
E tudo o mais renova: isto é sem cura!

Advertisements
O sol é grande…

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s